piątek, 5 lipca 2013

A ja proszę o deszcz.

Upał mnie zabija. Chore nogi mocno dają mi do wiwatu i odmawiają posłuszeństwa, ledwo doczłapałam dziś po Młodszego a potem do domu. Do tego ten katar, nie mam czym oddychać.
Marzy mi się aby jutro rano obudził mnie przyjemny szum deszczu za oknem i chłód świeżego powietrza jaki deszcz ze sobą niesie ...

14 komentarzy:

  1. A mnie tak dziś zlało, że mam dość.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas od wczorajszego popołudnia pada, więc może do Was też dojdzie albo już doszło :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u nas dopiero co wyszło słonce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas podobno będzie ochłodzenia, na razie za nami kolejne upalne dni.

      Usuń
  4. Z deszczem Was zabrało? Gdzie jesteście? chlip, chlip!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteśmy, jesteśmy, tylko zbyt dużo się dzieje a za mało czasu by to opisać... ale dziękuję, że zapytałaś, trochę mnie to zmobilizowało to odezwania się w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie się nie odezwałam :( coraz gorzej z niedoczasem... a spraw do opisania coraz więcej i więcej... jak się na bilans czterolatka z tym nie uporam to już pewnie nigdy się nie uporam :/ ale notkę w myślach pisze już od dawna, jak ją w końcu przeleję na klawiaturę to będzie baaardzo długi wpis...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam Cię do Liebster Award, info pod moim linkiem: http://ciaza-przed-40tka.blogspot.com/2013/09/liebster-award-zostaam-nominowana-do.html, Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Choć jeszcze z poprzednich się nie wywiązałam...

      Usuń