czwartek, 20 czerwca 2013

Czas cudów i truskawek.

Matka niegotująca i niepiekąca zrobiła ciasto, tartę. Jak to na czerwiec przystało z truskawkami oczywiście. Co ciekawe ciasto wyszło, udało się i było pyszne :) To cud pierwszy.
 A dziś rano matka znalazła swoje aż 3 zdjęcia w sekcji zdjeć wyróżnionych przez moderatorów na forum fotograficznym, wow, doczekać się tam choć jednego swojego zdjęcia to już jest sukces ;)
No cuda się dzieją ;)

... i truskawki som ;)

niedziela, 16 czerwca 2013

Małe przyjemności ...

 Niedziela...
Słońce...
Leżak w ogrodzie...
Kawa w filiżance...
Czerwień wiśni dojrzewających tuż nad głową...
Połysk świeżego lakieru na paznokciach...
Błękit wody w basenie...
Uśmiech dziecka... 
...  f  o  t  o  g  r  a  f  i  a ...



Byle tylko zapomnieć i nie myśleć...

(wszystkie pstryki wykonane dzisiaj, tj. 16.06.2013, temi ręcami co to je widać na załączonych obrazkach) w zasadzie miało nie być żadnego tekstu a zdjęcia miały mówić same za siebie ale jak zwykle się rozgadałam ...

piątek, 14 czerwca 2013

wczoraj ... 13-go ...

... dostałam pooperacyjny wynik rezonansu kontrolnego, dzień wcześniej odebrałam diagnozę kolan (to nowy temat, o którym jeszcze nie wiecie bo nie pisałam). Równo 7 miesięcy wcześniej z 12 na 13 listopada zaczął się cały ten koszmar...

... ponadto wczoraj w drodze do domu z rehabilitacji odebrałam telefon, że moje młodsze dziecko jest już w domu z tatą ponieważ w przedszkolu zdarzył się wypadek, Młodszy dostał w głowę huśtawką... DWA razy, najpierw pierwszy raz a potem drugi raz gdy się podnosił...

Taki tam sobie zwykły dzień pt. 13-ty.