poniedziałek, 3 marca 2014

A little bit foxy ;)


Tak było.










a tak jest:


 Kolor nr 545 Miodowy złocisty blond, aż mnie korci żeby zrobić 546 Średni miedziany blond:
 Poza tym wzięłam się za regenerację moich resztek włosów, otrzymałam do przetestowania spory pojemnik bardzo wszędzie polecanej maski i nie zawaham się jej użyć ;) Podobno stosowana regularnie działa cuda. We will see.
źródło: www.drogeriahebe.pl/

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie, słuszny kierunek :-)

    Ja jakoś nie mam odwagi sama i farbuję u mojej fryzjerki. Ostatnio na brązy, ale się za szybko zmywają - chyba wrócę do blondu - jest trwały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewo, ja kiedyś od razu z blondu poszłam w czerń i niestety było to co u Ciebie z brązem, kolor wymył się raz dwa i na głowie miałam paskudną szarość :/ Z blondu ciemne kolory szybciej się zmywają niestety :/ inna sprawa, że jak potem przechodziłam dekoloryzację to już się tak łatwo nie zmywało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wyszedł kolor, dobra firma, dobrze dobrany odcien to się udało;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień wzięłam szczerze mówiąc pierwszy z brzegu :) ja tak mam, lubię eksperymentować ;)

      Usuń
  4. Ładnie wyszło :) Ja cały czas kombinowałam z różnymi odcieniami czerwieni, tak teraz wracam do brązu :) No a z maski może i skorzystam, bo moje włosy też potrzebują regeneracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak mi się czerwień marzy! Tylko niestety mój mąż by tego nie przeżył, on nawet o brązie nie chce słyszeć :/

      Maska póki co nie powala mnie na kolana ale ja z tych niecierpliwych a przecież to trzeba ileś tygodni stosować żeby był efekt.

      Usuń
    2. No ja dłuugo bawiłam się w czerwienie, ale takie bardziej stonowane a nie jaskrawe. Jednak w lecie takie włosy szybko blakną i się robią nijakie. A teraz chce polecieć w jakieś niezbyt ciemne brązy, żeby nie musieć tak często farbować :)

      Usuń
    3. Też mi się marzy taka właśnie stonowana czerwień, w moich wyobrażeniach to taka ciemna wiśnia :) Mnie włosy blakną przez cały rok, na moim blondzie pewnie wymyłaby się tak samo szybko jak wymywała się czerń :(
      A Wiesz u mnie po tym lekkim rudym też już śladu nie ma, został zwykły blond...

      Usuń