Zajęło mi to kilka dni ale w końcu ogarnęłam, zdjęcia i filmy z koncertu oraz emocje ;)
czwartek, 27 lutego 2014
sobota, 22 lutego 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
Dzień Kota
Mało kto wie.
Ja wiem.
Kota mam, więc dzisiejszy wpis należy do niego.
Parę dni temu nasz Rysiek przeszedł przymusową metamorfozę i z długowłosego norwega upodobnił się do łysego sfinksa :/ w nowym wydaniu nie prezentowałam go jeszcze tutaj więc dziś nadszedł na to czas.
To nasz Rysiek przed metamorfozą:
sobota, 15 lutego 2014
PasteLOVE
czwartek, 13 lutego 2014
Warszawskie sny ...
Parę dni temu minęło 7 lat od naszej wyprowadzki na obrzeża miasta.
W jakiejś części zaaklimatyzowałam się tutaj ale moje serce zostało w Warszawie.
Jestem rozdarta między TAM a TU i tak naprawdę nie wiem gdzie chciałabym bym być.
Czasem TU a czasem TAM.
Te parę dni temu byłam TAM, zrobiłam to zdjęcie, w myślach do dziś mi gra...
środa, 12 lutego 2014
Kolorowe kredki.
wtorek, 11 lutego 2014
Szaro-buro-chorobowo.
Tak znowu chorujemy (Młodszy), tym razem angina ropna więc znowu też antybiotyk :/
Kolejna infekcja po ospie, niestety.
U mnie nic się nie zmieniło, leczenie rwy częściowo pomogło ale ból nadal jest, wystarczy, że trochę pochodzę. Szykuję się do kolejnego rezonansu, okropność.
Nasz Rysiek od rana siedzi w klinice dla zwierząt, ale o tym jutro.
Dziś Światowy Dzień Chorego. Nasz dzień.
Dziś Światowy Dzień Chorego. Nasz dzień.
A za oknem jest tak:
Ja lubię deszcz, lubię kropelki wiszące na gałązkach, czasem nawet lubię taką szarość ale dziś akurat przydałoby mi się trochę słońca...
Etykiety:
angina,
choroba,
deszcz,
dyskopatia,
dziecko,
fotografia,
kot Rysiek,
koty,
kręgosłup,
leki,
przepuklina kręgosłupa,
rezonans,
rwa kulszowa,
zwierzęta
poniedziałek, 10 lutego 2014
Pizza day :)
Wiecie, że wczoraj (09.02) był Międzynarodowy Dzień Pizzy? Ano był.
My dowiedzieliśmy się o tym z kalendarza ściennego i postanowiliśmy ten dzień uczcić, pizzą oczywiście i oczywiście domowej roboty. Przygotowaniem zajął się M bo to on u nas gotuje, z pasją i ze smakiem, ja fotografuję jego dzieła a potem zjadam ;)
Tym razem na cieście grubym i niezwykle puszystym, jak jestem fanką ciasta cienkiego to tu muszę przyznać, czegoś tak pysznie puszystego jeszcze nie jadłam ;) Także przepis na mega puszyste ciasto uważam za sprawdzony i godny polecenia.
Część szpinakowa na specjalne, moje życzenie, pycha !!!
wtorek, 4 lutego 2014
Nowa miłość
Od dawna miałam małego bzika na punkcie czcionek. Wyszukiwałam je, kolekcjonowałam i używałam ich do różnych opisów zdjęć czy banerów na moich blogach. Jednak to wciąż było mało. Wciąż do głowy przychodziły mi kolejne pomysły na moje zdjęcia ozdobione odpowiednio dobranymi sloganami i zapisanymi w pewien szczególny sposób.
Parę dni temu gdy zaczęłam tworzyć nowy baner na mój funpage doznałam olśnienia: TYPOGRAFIA!
Tak to jest coś dla mnie, moja nowa namiętność i miłość :)
W ten sposób powstał mój pierwszy plakat typograficzny, którego użyłam jako część baneru na FB, można go już tam oglądać, poniżej zamieszczam w wersji klasycznej :)
niedziela, 2 lutego 2014
Goście
Odwiedził dziś nas pewien kot. Jak się okazało to nasz stary znajomy tylko dawno u nas nie był.
Bardzo głośno miauczał za oknem :( mogłam go tylko nakarmić, choć bardzo chciał do nas wejść.
Subskrybuj:
Posty (Atom)