poniedziałek, 17 lutego 2014

Dzień Kota

Dziś Światowy Dzień Kota.
Mało kto wie.
Ja wiem.
Kota mam, więc dzisiejszy wpis należy do niego.
Parę dni temu nasz Rysiek przeszedł przymusową metamorfozę i z długowłosego norwega upodobnił się do łysego sfinksa :/ w nowym wydaniu nie prezentowałam go jeszcze tutaj więc dziś nadszedł na to czas.
To nasz Rysiek przed metamorfozą:

sobota, 15 lutego 2014

PasteLOVE

Jak napisałam na moim fotoblogu, Walentynki interesują mnie tylko pod względem artystycznym, jest to bardzo miły temat do robienia zdjęć,, więc nie omówiłam sobie :)
A wszystko w mojej ostatnio ulubionej tonacji, pastelowej...


czwartek, 13 lutego 2014

Warszawskie sny ...


Parę dni temu minęło 7 lat od naszej wyprowadzki na obrzeża miasta.
W jakiejś części zaaklimatyzowałam się tutaj ale moje serce zostało w Warszawie.
Jestem rozdarta między TAM a TU i tak naprawdę nie wiem gdzie chciałabym bym być.
Czasem TU a czasem TAM.
Te parę dni temu byłam TAM, zrobiłam to zdjęcie, w myślach do dziś mi gra...

środa, 12 lutego 2014

Kolorowe kredki.

Swojego czasu popularne było robienie obrazów z kredek świecowych, moja artystyczna dusza nie mogła oprzeć się temu pomysłowi więc, któregoś dnia zrobiliśmy własne dzieło, które do dziś wisi u nas w domu i prezentuje się tak :

Ale na początku były kredki...

wtorek, 11 lutego 2014

Szaro-buro-chorobowo.

Tak znowu chorujemy (Młodszy), tym razem angina ropna więc znowu też antybiotyk :/ 
Kolejna infekcja po ospie, niestety.
U mnie nic się nie zmieniło, leczenie rwy częściowo pomogło ale ból nadal jest, wystarczy, że trochę pochodzę. Szykuję się do kolejnego rezonansu, okropność.

Nasz Rysiek od rana siedzi w klinice dla zwierząt, ale o tym jutro.

Dziś Światowy Dzień Chorego. Nasz dzień.

A za oknem jest tak:
Ja lubię deszcz, lubię kropelki wiszące na gałązkach, czasem nawet lubię taką szarość ale dziś akurat przydałoby mi się trochę słońca...

poniedziałek, 10 lutego 2014

Pizza day :)

Wiecie, że wczoraj (09.02) był Międzynarodowy Dzień Pizzy? Ano był.
My dowiedzieliśmy się o tym z kalendarza ściennego i postanowiliśmy ten dzień uczcić, pizzą oczywiście i oczywiście domowej roboty. Przygotowaniem zajął się M bo to on u nas gotuje, z pasją i ze smakiem, ja fotografuję jego dzieła a potem zjadam ;)
Tym razem na cieście grubym i niezwykle puszystym, jak jestem fanką ciasta cienkiego to tu muszę przyznać, czegoś tak pysznie puszystego jeszcze nie jadłam ;) Także przepis na mega puszyste ciasto uważam za sprawdzony i godny polecenia.

Część szpinakowa na specjalne, moje życzenie, pycha !!!

wtorek, 4 lutego 2014

Nowa miłość

Literki, literki, literki !
Od dawna miałam małego bzika na punkcie czcionek. Wyszukiwałam je, kolekcjonowałam i używałam ich do różnych opisów zdjęć czy banerów na moich blogach. Jednak to wciąż było mało. Wciąż do głowy przychodziły mi kolejne pomysły na moje zdjęcia ozdobione odpowiednio dobranymi sloganami i zapisanymi w pewien szczególny sposób. 
Parę dni temu gdy zaczęłam tworzyć nowy baner na mój funpage doznałam olśnienia: TYPOGRAFIA! 
Tak to jest coś dla mnie, moja nowa namiętność i miłość :) 
W ten sposób powstał mój pierwszy plakat typograficzny, którego użyłam jako część baneru na FB, można go już tam oglądać, poniżej zamieszczam w wersji klasycznej :)


niedziela, 2 lutego 2014

Goście

Odwiedził dziś nas pewien kot. Jak się okazało to nasz stary znajomy tylko dawno u nas nie był.
Bardzo głośno miauczał za oknem :( mogłam go tylko nakarmić, choć bardzo chciał do nas wejść.