środa, 28 kwietnia 2010

uzupełnienie

Bo przecież zapomniałam wczoraj napisać, że:

*przed szczepieniem, standardowo nakleiłam Emlę na nóżkę A., niestety w przychodni okazało się, że coś złego zaczęło się dziać po tej maści, A. miał w jej miejscu olbrzymi, czerwony placek i pielęgniarka stwierdziła, że lepiej w to niekłuć :( trochę wystraszona tym, że nici ze znieczulenia usiadłam z A. do szczepienia i ku mojemu zaskoczeniu A. zaledwie jęknął i tyle !! Może przed następnym szczepieniem odpuszczę już tę Emlę ?

*A. zaczyna być naprawdę coraz bardziej kumaty, po posadzeniu w foteliku do karmienia, na widok zbliżającego się śliniaka, podnosi główkę tak żebym mogła go zapiąć :) a po skończonym jedzeniu na sam widok chusteczki do wytarcia buzi zaciska oczka i usteczka bo już wie co zaraz nastąpi.

*Wczoraj A. pierwszy raz złapał za butlę i trzymał ją sobie sam.

*Również wczoraj przy wkładaniu do wanienki złapał się jej boków i sobie usiadł, to była pierwsza kąpiel na siedząco :)

No ale wszystko to wydaje się niczym w porównaniu z synkiem mojej koleżanki z forum rówieśniczego, który urodził się zaledwie 3 dni przed A., a teraz już od kilku dni sam wstaje, stoi trzymając sie o oparcie i chodzi wzdłuż tego oparcia !!
Widziałam to na własne oczy na filmiku a wcześniej widziałam jak chyba w wieku 4 miesięcy stał jak kotek na wyprostowanych nóżkach a oparty prostymi rączkami o podłogę, podczas gdy reszta dzieci z naszego forum dopiero odwracała się na brzuszek.
Skąd się biorą tak ogromne różnice w rozwoju dzieci ???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz