Parę minut po napisaniu posta wzięłam aparat i wyszłam do mokrego od deszczu ogrodu (rok temu majówka też była deszczowa). Chodziłam, pełzałam i czołgałam się w mokrej trawie, patrzyłam i podziwiałam, jak piękny jest świat gdy przyjrzy mu się z bliska, ach te krople ;)
To jedno ze zdjęć zrobionych właśnie tamtego dnia, dziś zrobiłabym je zupełnie inaczej ale wtedy to były początki, więc kadrowanie i trawkę na pierwszym planie mogę sobie wybaczyć, grunt, że jest ostrość tam gdzie trza ;)

Tak to się zaczęła moja przygoda z fotografią :)
Tzn. robić zdjęcia lubiłam od zawsze, ale to lubienie przerodziło się wręcz w uwielbienie przez duże U i trwa do dziś, to już cały rok :)
Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez robienia zdjęć, taki dzień to dla mnie dzień stracony.
Kiedyś siedziałam po nocach i oglądałam filmy, potem pisałam na forach, następnie zadomowiłam się na blogach a teraz nie robię nic innego tylko (gdy w końcu mam czas dla siebie) to przekładam zdjęcia na kompa i wtedy przepadam, po prostu mnie nie ma :) Przejrzenie, wybranie a potem obróbka zdjęć jest tak czasochłonna, że zajmuje całe godziny, ale ja to uwielbiam :) Dlatego jak nie ma mnie tu (na dziecińcu) to jak nic siedzę na fotoblogach :) Niestety czas na to mam tylko późnymi wieczorami i nocami, w tygodniu zarywam noce i śpię po ok 4-5 godzin ale nie umiem zrezygnować ze swojego hobby, wczoraj ze zmęczenia zasnęłam nad laptopem ...
Za to dziś gdy przekładałam zdjęcia Mały A zaatakował mojego laptopa ;)

Moja fascynacja fotografią nie wzięła się znikąd, wyssałam ją z mlekiem matki albo odziedziczyłam w genach, whatever ;)
Moja mama też robiła mnóstwo zdjęć, dużo więcej niż inni w tamtych czasach...
Znała się na tym i lubiła, sama wywoływała, dla mnie była profesjonalistką. Pozostawiła mi całkiem spory zbiór zdjęć z dzieciństwa oraz pudełko rolek z filmami czarno białymi, szkoda, że tak krótko ze mną była, miałabym tego więcej...
Ja natomiast, do tej pory chwaliłam się zdjęciami przyrody i natury ale oprócz tego z zamiłowaniem fotografuję również dzieci, ubóstwiam to! Założyłam fotobloga, który powstał (i nadal powstaje) z moich ulubionych i najbardziej udanych (według mnie oczywiście) zdjęć moich dwóch Skarbów.
A w przyszłości, bliższej lub dalszej mam nadzieję, że uda mi się połączyć moje hobby i pasję z pracą zawodową, obecnie to moje największe marzenie...
Podziwiam Twoją pasję i trzymam kciuki, żebyś miała z niej jeszcze więcej satysfakcji!
OdpowiedzUsuńZdjęcia są piękne :-)
Ma_niusia
Maniusia, bardzo dziękuję :)
OdpowiedzUsuńteż podziwiam, ja b bym chciała miec taka pasję, moje dzjęcia kuby byłyby piękniejsze, ale nic na siłe...to chyba nie moja działka.
OdpowiedzUsuń